Dzień Wspólnoty w Stalowej Woli

Jedność wspólnoty Ruchu Światło-Życie wyraża się w wieloraki sposób i na wielu płaszczyznach. Jednym z doskonalszych wyrazów, co w założeniach formacyjnych formułowanych przez ks. Franciszka Blachnickiego niejednokrotnie znalazło swój wyraz, są dni wspólnoty. Warto się powtórzyć i przypomnieć, że Ruch Światło- Życie składa się z trzech członów. Dzieci Bożych, Oazy Młodzieżowej i Domowego Kościoła, a dzień wspólnoty jest tą sposobnością, by wspólnie się spotkać i pokazać szerzej kościołowi parafialnemu.

11 grudnia 2016 korzystając z gościnności ks. Mieczyława Kucla, proboszcza parafii pod wezwaniem Św. Trójcy w Stalowej Woli (a więc potocznie mówiąc u Michalitów), mieliśmy możliwość uczestniczenia w takim dniu wspólnoty zorganizowanych wspólnie dla obu stalowowolskich rejonów.

Nasz dzień wspólnoty rozpoczęliśmy mszą świętą w udziałem parafian. Była to doskonała okazja pokazania siły wspólnoty reprezentowanej przez dwa rejony. Pełna, dostojna oprawa liturgiczna, której towarzyszył śpiew młodzieży, komentarze, procesja z darami, zawsze buduje. Warto podkreślić, że ze względu na rozpoczynające się właśnie rekolekcje adwentowe u Michalitów w świątyni pojawiło się statystycznie więcej wiernych niż zazwyczaj.

Po zakończonej mszy zgromadziliśmy się w tzw. sali teatralnej aby kontynuować dalszy przebieg dnia wspólnoty. W niniejszej relacji podkreślimy jedynie najważniejsze punkty, do których z pewnością należała konferencja wygłoszona przez ks. Kazimierza Szydło, która poruszała kwestie wolności i niewoli. Z całą pewnością jednym z najprzyjemniejszych momentów był ten, w którym pary małżeńskie obchodzące okrągłe rocznice małżeństwa zostały obdarowane drobnym upominkiem w postaci ikony Św. Rodziny. Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności i nie zaznaczyć, że owe ikonki zostały wykonane w pracowni Ani i Rogera Chruścieli, pary formującej się w nowym, będącym dopiero na etapie pilotażu – kręgu. Usłyszeliśmy kilka poruszających świadectw, którym dzielili się jubilaci.

Na koniec, może nieco nieoczekiwanie, korzystając z okazji i obecności autora, wszyscy uczestnicy dnia wspólnoty wzięli udział w prewernisażu wystawy zdjęć Rafała Jarnickiego zatytułowanej: „W imię Ojca i Syna…”. Wystawy nie da rady opisać, nie mniej jednak prezentowane prace fotograficzne bardzo się nam podobały. To był ostatni punkt programu, z tym, że na naszych dniach wspólnoty nigdy nie mówi się, że to już koniec. I rzeczywiście jeszcze dłuższą chwilę to trwało zanim sala teatralna i przylegające do niej pomieszczenia opustoszały na dobre.