Echa Rejonowych Dni Wspólnoty Ruchu Światło-Życie

Rejonowy dzień wspólnoty Ruchu Światło-Życie Rejonów I i II Stalowa Wola.

   W niedzielę 22 października 2017 r. goszcząc w parafii Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli, dwa rejony – czyli I Stalowa Wola i II Stalowa Wola – uroczyście celebrowały wyznaczony na ten dzień Rejonowy Dzień Wspólnoty Ruchu Światło-Życie. 

Dni wspólnoty, to istotny, mający wiele wymiarów element formacyjny Ruchu. Podstawowym znaczeniem celebracji tej uroczystości jest szczególne uwypuklenie, dodatkowe, odrębne wręcz podkreślenie istoty zjawiska bycia wspólnotą. Ten niby oczywisty fakt istnienia, życia i funkcjonowania we wspólnocie warto odświeżać, warto odkrywać w świetle Słowa Bożego i znaków czasu coraz to nowe jego znaczenia i przejawy. Dla nas, członków wspólnoty Domowego Kościoła, najważniejszym z nich jest to, że wpierw tworzymy wspólnotę małżeńską i rodzinną. W formację i współtworzenie wartości Ruchu Światło-Życie małżonkowie wchodzą jako już istniejąca wspólnota Kościoła, poszerzając ją o swoje przeżywanie wiary, ubogacając niepowtarzalnymi osobowościami, wspierając swoimi talentami i doświadczeniem oraz jednocześnie korzystając z tych samych wartości od innych. Ta wymiana możliwa jest tylko i wyłącznie na poziomie wspólnoty. Stąd tak ważne są te spotkania gdzie z jednej strony możemy zaczerpnąć od innych, ale trzeba nam wiedzieć, że inni mają prawo liczyć na dokładnie to samo od nas. Każdy z nas ma doświadczenie wiary, ma doświadczenie życia – zatem ma się czym dzielić.

   Nasz dzień wspólnoty rozpoczęliśmy Mszą Świętą z ludem o 10:30. Piękno liturgii podkreśliliśmy podejmując posługi: wpierw liturgiczną, następnie słowa również w postaci komentarzy i w osobie kantora śpiewającego psalm z aklamacją, podaliśmy intencje modlitwy wiernych i poprowadzili procesję z darami. Trzeba podkreślić piękną oprawę muzyczną, którą moderowała pani Lucyna Waścińska, a zapewniała młodzież oazowa. Po eucharystii przeszliśmy do tzw. „sali teatralnej’, która uprzednio przygotowana czekała na gości dnia – czyli nas. W trakcie zawiązania wspólnoty, na samym początku świętowania, miała miejsce drobna, ale ważna uroczystość. Uczestnicząca w naszym dniu wspólnoty para diecezjalna Halinka i Marian Indykowie podziękowała za wytrwałą i piękną posługę, byłej już parze rejonowej rejonu I Stalowej Woli, Ani i Darkowi Powęskom, których kadencja z rozpoczęciem bieżącego roku formacyjnego wygasła.

   Kolejnym punktem programu była konferencja, którą wygłosił moderator rejonowy, a zarazem gospodarz miejsca, ks. Mieczysław Kucel. Odniósł się w niej, inspirowany listem Pary Krajowej na ten rok formacyjny, zaznaczając przy tym mocno konieczność częstego wracania do tego dokumentu, przede wszystkim do tego obszaru służby jaki samoistnie tworzy się w małżeństwie. Powiedział między innymi, że: droga sakramentu małżeństwa jest najpowszechniejszą w Kościele drogą ku zbawieniu człowieka. Drogą pokonywaną wspólnie ze współmałżonkiem. Niemożliwe jest jej pokonanie bez nieustannego udzielania sobie pomocy, wsparcia, bez okazywania zaufania w podejmowanych zadaniach. 

   Po konferencji przy przygotowanym posiłku – również w wersji na ciepło (przepyszny gulasz z sałatką) – mieliśmy czas i sposobność podzielić się swobodnie między sobą życiem. Uważamy, że  to dobry moment na ten element Dnia Wspólnoty, byliśmy bowiem już po mszy i konferencji, niektórzy musieli do nas dojechać, w sposób naturalny pojawił się więc w programie posiłek jako sposobność do spożywania go we wspólnocie, która rozmawia, dzieli się, dyskutuje, umawia na różne zadania, przekazuje informacje, raduje się sobą czy wreszcie poznaje swoich nowych członków ze świeżo powstałych kręgów. Rodzice mogli zaglądnąć w tym czasie do dzieci pozostających pod opieką w osobnym budynku.

   Posileni, korzystając z propozycji pary diecezjalnej, a zatem tworząc na żywo kolejny punkt programu, wysłuchaliśmy archiwalnej konferencji wygłoszonej przez ks. Franciszka Blachnickiego. To ważne i potrzebne uzupełnienie programu przepięknie wpisywało się w treści przeżytych nie tak dawno w Sandomierzu rekolekcji tematycznych i temat roku. 

   Pracując w grupach staraliśmy się odkryć dodatkowe możliwości służby wobec współmałżonka, ale – co było celowym utrudnieniem – wyłączając z nich te, które co prawda są służbą i to ważną, ale niejako przynależą do „obowiązków stanu”. Pomysłów można było szukać zatem poza obszarami pracy zawodowej, obowiązkami wynikającymi z prowadzenia domu czy wychowania dzieci. Na koniec animatorzy grup podzielili się ze wszystkimi propozycjami jakie padły. Wszyscy w absolutnej ciszy i ogromnym zainteresowaniem ich wysłuchali.  Jak widać warto zastanowić się nad tym co więcej lub inaczej mogę dla drugiej osoby zrobić. 

 Poprzez tak skonstruowaną pracę w grupach łatwiej było nam dostrzec pewien mechanizm, otóż: wspólnota razem wypracowuje rozwiązania możliwe do zastosowania w moim małżeństwie i z drugiej strony ja prezentując jakiś pomysł mam realny wkład w jej rozwój i wzrost. Zatem spotykając się w tym dniu wszyscy wszystkim dali szansę na zabranie ze sobą tych elementów, które były nam potrzebne. Okazało się, że wszyscy  w jakimś stopniu i po coś byliśmy potrzebni innym i inni byli potrzebni nam, natomiast Bóg wiedział o tym wcześniej i to spotkanie nam zaplanował. 

   Wszystkim, którzy odpowiedzieli na Jego wezwanie, którzy się pojawili, którzy dali siebie innym – posiadanie siebie w dawaniu siebie stało się realną rzeczywistością, wyszło konkretnie poza ramy pięknej idei – z całego serca dziękujemy i zapraszamy na kolejny Dzień Wspólnoty.

Beata i Andrzej Werescy i Aneta i Andrzej Moskalowie.

 

GALERIA ZDJĘĆ