PREZENTACJA WIERSZY : „ ZAPISANE (Z) WIARĄ”.

Okładka przód

PREZENTACJA TOMIKU WIERSZY PAWŁA FRĄCZKA

„ ZAPISANE (Z) WIARĄ”.

W światowy dzień chorego, kiedy w kościele powszechnym wspominaliśmy Najświętszą Maryję Pannę z Lourdes (czyli 11.02.2016), w Nisku, na terenie szkoły podstawowej nr 1 miało miejsce przepiękne i niezwykle wzruszające spotkanie zorganizowane przez Niżańskie Centrum Kultury. Powodem i przyczyną dla której spotkaliśmy się tego lutowego wieczoru była prezentacja debiutanckiego tomiku poezji Pawła Frączka pod tytułem „Zapisane (z) wiarą”.
Jak wiemy Paweł Frączek od wielu lat związany z Domowym Kościołem, obecnie boryka się z poważną chorobą, która – niestety w jego przypadku – bardzo szybko postępuje. Polega ona, w skrócie rzecz ujmując, na zaniku funkcji mięśni, tak że na spotkanie Paweł dotarł już na wózku. Mowa Pawła też jest już niezrozumiała.
Wobec tego niewątpliwie trudnego doświadczenia, Paweł – który od zawsze interesował się literaturą i szerzej kulturą w ogóle – lokalnie znany jest przede wszystkim w ról odgrywanych wraz z amatorskim teatrem na deskach nie tylko niżańskiego domu kultury, postanowił pisać wiersze i w nich dawać świadectwo duchowego zmagania się z chorobą, ale również zapisać najważniejsze dla niego wydarzenia życia.
Wiersze te, za staraniem przyjaciół z Domowego kościoła – Anety i Andrzeja Moskali – udało się zebrać w całość i przy finansowym wsparciu burmistrza miasta i gminy Nisko, wydać je w formie książki.
Spotkanie w jeszcze kameralnym choć wcale już nie małym gronie znajomych i przyjaciół – głównie z teatrów w których grywał Paweł, ale w większości tych z Domowego Kościoła jak i również innych zainteresowanych osób z miasta, na którym – ku niezmiernej, okraszonej nawet łzą wzruszenia, radości Pawła, pojawiła również para diecezjalna czyli Halinka i Marian Indykowie, rozpoczęło się od wprowadzenia w wydarzenie przez dyrektor Niżańskiego Centrum Kultury panią Alicję Sochacką. Następnie grupa aktorów z którymi współpracował Paweł, wspierana wyświetlaną obok, adekwatną do treści czytanych tekstów prezentacją multimedialną, przeczytała kilkanaście wybranych z książki wierszy Pawła. Po tej oficjalnej prezentacji twórczości Pawła – głos miał zabrać sam autor, ale ze względu na fakt, że było to niemożliwe, przygotowane wcześniej przez niego wystąpienie przeczytała jego żona – Marysia Frączek. Paweł podziękował w nim za obecność, za wsparcie, za trwanie z nim, za jakiekolwiek przejawy dobroci i życzliwości. Następnie Andrzej Moskal – też piszący i publikujący poeta i autor no i naturalnie członek Domowego Kościoła – opowiedział historię powstawania książki od momentu, kiedy Paweł zdecydował się pokazać mu owoce swojej twórczości, aż po efekt końcowy. Po wystąpieniu Andrzeja Moskala dosłownie w kilku słowach zabrał głos pan Grzegorz Męciński, pełniący obecnie funkcję dyrektora biura poselskiego lokalnego posła PiS – Pawła Webera, ale bynajmniej nie z racji politycznych, ale powodowany wzruszeniem i wspomnieniem wspólnych występów na deskach teatralnych (grali z Pawłem razem w jednych z przedstawień). Na koniec zabrał głos – chyba najistotniejszy z merytorycznego punktu widzenia mówca – a mianowicie pan Ryszard Mścisz, autor zamieszczonej w książce w formie wstępu recenzji. Warto podkreślić, że Ryszard Mścisz jest znanym, uznanym i niezwykle cenionym krytykiem współpracującym z najważniejszymi pismami literackimi w kraju. Otóż pan Mścisz przyznał, że bał się nieco (zanim przeczytał teksty) pisania tej recenzji, ponieważ z reguły tomy debiutanckie nie są tymi najlepszymi – jednak w przypadku twórczości Pawła, obawy były przedwczesne i zupełnie nieuzasadnione, albowiem z czysto krytycznego punktu widzenia wiersze Pawła, bez stosowania żadnych taryf ulgowych, doskonale bronią się same, ba – mało tego, są w twórczości formą świeżego, nowego spojrzenia. Opinia pana Ryszarda Mścisza była dla Pawła niezwykle cenna, ważna i – co chyba najważniejsze – ogromnie motywująca, by nie rzec, że zwyczajnie przyjemna, tym bardziej, że jest ona szczera i prawdziwa.
Wystąpienie pana Ryszarda zakończyło oficjalną część spotkania, po niej – przy skromnym ciastku i kawie toczyły się rozmowy kuluarowe. Każdy chciał pogratulować Pawłowi, uśmiechnąć się do niego, podejść, uściskać, powiedzieć coś miłego – pobyć z nim chwilę. Paweł nie ukrywał przejęcia, wzruszenia, wdzięczności, nie krył łez – które nie raz popłynęły po jego policzkach. To były dla niego piękne, cudowne i niezapomniane chwile spędzone w gronie wiernych przyjaciół.
W kontekście przeżywanego Dnia Chorych oraz wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, Paweł z rąk pary diecezjalnej otrzymał jeszcze jeden, specjalny dar, którym była przywieziona specjalnie dla niego i dla Marka Waścińskiego ze Stalowej Woli – woda ze źródełka z Lourdes. Tym pięknym akcentem zakończyło się nasze niecodzienne spotkanie.
Na sam koniec warto zaznaczyć, że Paweł – znając postawę ludzi z Domowego Kościoła – niejako przewidując, że tak będzie – ale chcąc równocześnie podziękować za wszystko cokolwiek i w jakimkolwiek wymiarze dla niego uczynili już do tej pory, właśnie swoim przyjaciołom zadedykował ową książkę, cytując słowa Św. Jana Bosko: „Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twojego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość”.
Bo tacy właśnie jesteście, mogąc jeszcze mówić – wyznał mi kiedyś Paweł.

Aneta i Andrzej Moskalowie

DSCF0343 DSCF0346 DSCF0342 DSCF0341 DSCF0338 DSCF0336 DSCF0334