Relacje z Rejonowych Dni Wspólnoty Ruchu Światło-Życie.

Rejonowy Dzień Wspólnoty w Ostrowcu Świętokrzyskim

10.03.2018

Oddanie się Niepokalanej

 

Niech Bóg będzie uwielbiony w darze tego dnia. W środku  Wielkiego Postu otrzymaliśmy  super zaproszenie na  pustynię, aby nieco odpocząć
i zaczerpnąć Ducha . W temacie  Oddanie się Niepokalanej szukaliśmy duchowych wskazówek  w stawaniu się nowym człowiekiem . Słowa zaczerpnięte z konferencji ks. F. Blachnickiego stały się mottem pracy  w grupach  i treścią wymiany doświadczeń :

Podstawowym zadaniem ruchu, bez wykonania którego wszystko inne zawisłoby w próżni i stałoby się czymś pozornym i fikcyjnym, jest wychowanie nowego człowieka. Nowy człowiek to człowiek, który posiada siebie w dawaniu siebie, którego zasadą życia jest agape – bezinteresowna miłość, który odnajduje siebie przez bezinteresowny dar z siebie. To człowiek, który przyjmuje Chrystusa we wzajemnym oddaniu Mu siebie w Duchu Świętym.  Niepokalana jest wzorem takiego człowieka, w Niej został ten ideał w pełni urzeczywistniony. Wpatrując się w Nią poznajemy nasze powołanie, powołanie osoby do posiadania siebie w dawaniu siebie, powołanie Oblubienicy przyjmującej Chrystusa Oblubieńca w Duchu Świętym.   Cała ta praca wychowawcza, zwana także formacją podstawową, jest próbą odtworzenia postawy Maryi wobec Chrystusa i dlatego Ona patronuje tej pracy formacyjnej członków Ruchu jako Ta, która najdoskonalej „słuchała słowa Bożego i strzegła go”. Dlatego towarzyszy tej pracy regularne  czytanie Słowa Bożego oraz różaniec, jako modlitwa, która uczy nas z Maryją rozważać i odtwarzać w sobie tajemnicę Chrystusa. …                                                                                                                                             

 W tym samym duchu  Ksiądz Łukasz Szewczyk  przybliżył nam   znaczenie i wartość Niepokalanej jako Patronki  Ruchu . Jej zawierzyliśmy  cały Ruch poprzez Akt Konstytutywny  wspominając wydarzenie   z  11.06. 1973 na Kopiej Górce z udziałem Księdza Kardynała Karola Wojtyły .

Radością była dla nas obecność  Oazy Dzieci Bożych  z Moderatorką  P. Małgorzatą Łabuz . Małgosia profesjonalnie wprowadziła  dzieci  oazowe
i dzieciaki z naszych rodzin w temat Dnia Wspólnoty. Wyraz temu dało barwne podsumowanie pracy w grupach .

Był błogosławiony czas na modlitwę , na dzielenie sie doświadczeniami  i na dobrą kawę w GRONIE RODZINNYM  DOMOWEGO KOŚCIOŁA .
Z uroczystym błogosławieństwem  ruszyliśmy  w drogę  nieustannego stawania się Nowym Człowiekiem .                                      

Niepokalana, Matko Kościoła!..
Wyznajemy także, że zjednoczenie z Tobą
w postawie oblubieńczego oddania się Chrystusowi
jest i pozostanie zawsze
jedyną, prawdziwą i najgłębszą zasadą
żywotności i płodności Kościoła-Matki.
Kościół o tyle razem z Tobą
będzie Kościołem-Matką,
o ile w poszczególnych swoich członkach
będzie wraz z Tobą Oblubienicą oddaną Panu
w wierze i miłości……

GALERIA ZDJĘĆ

 

 

 

REJONOWY DZIEŃ WSPÓLNOTY REJONÓW I i II STALOWA WOLA

04.03.2018

SŁUŻBA W KOŚCIELE NA WZÓR MARYI

 

 

Wielkopostny Dzień Wspólnoty Ruchu-Światło Życie ma to do siebie, że jakoś szczególnie wpisuje się w przeżywanie tego okresu liturgicznego uświadamiając nam, że wezwanie do postu, modlitwy i jałmużny właśnie w tym zgromadzeniu przybiera swoisty, niepowtarzalny charakter. Nasz dzień wspólnoty, ze względu na mnogość innych wydarzeń planowanych w parafiach, z których na pierwszy plan wysuwają się plany rekolekcyjne, odbył się tydzień wcześniej. Tradycyjnie organizujemy go i przeżywamy w gronie dwóch zaprzyjaźnionych Rejonów. Wspólne jest to, że poniekąd łączą one kręgi z szeroko rozumianego obszaru miasta Stalowej Woli i jeszcze szerszych okolic. Mieliśmy bowiem pary z Zaleszan, Raniżowa, Janowa Lubelskiego i jeśli ta relacja kogoś pomija (za co serdecznie przepraszamy) to oznacza jedynie jeszcze większe bogactwo uczestników. Naszą największą radością było uczestnictwo widocznej grupy młodzieży, która dotarła do nas z parafii Przemienienia Pańskiego w Stalowej Woli (kapucyni), z Janowa Lubelskiego i Zaleszan, a także miejscowej młodzieży z parafii Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli. Dla porządku należy dodać, że gościny udzieliła nam tym razem parafia Trójcy Przenajświętszej w Stalowej Woli, za co serdecznie chcemy podziękować księdzu proboszczowi Mieczysławowi Kuclowi, który choć nieobecny z racji tego, że prowadził wyjazdowe rekolekcje, miał nas w swoim sercu i ogarniał to wydarzenie modlitwą.

    Celebracja Dnia Wspólnoty zaczęła się od uroczystej mszy świętej z ludem z godziny 10:30. Tak się złożyło, że przypadły nam w udziale wszystkie posługi liturgiczne, zatem byliśmy jeszcze bardziej widoczni. Młodzież uświetniła mszę pięknym śpiewem.  Po eucharystii przeszliśmy do „sali teatralnej” gdzie nastąpiło zawiązanie wspólnoty. Jak wynika z relacji kuluarowych rozpoczęcie dalszej części od odśpiewania hymnu „Zjednoczeni w Duchu”, rzeczywiście bardzo mocno nas mocno na duchu podniosło. Ów pomysł pojawił się nam w głowach (za sprawą pewnie tegoż Ducha) spontanicznie. Oto zapragnęliśmy przenieść atmosferę wspólnoty eucharystycznej na wspólnotę osób niejako z marszu. W każdej chwili, okolicznościach i miejscu zawsze łączy nas ten sam Duch. Dało się to odczuć. I choćby dla tego jednego, krótkiego momentu – warto było być ze wspólnotą we wspólnocie. 

    Zanim, delegowany przez – jak wspominaliśmy nieobecnego – ks. Mieczysława Kucla – ks. Kazimierz Szydło wygłosił konferencję, miała miejsce drobna, radosna uroczystość. Otóż ks. Kazimierz obchodził imieniny. Zarówno młodzież jak i pary z kręgu, który ks. Kazimierz moderuje, przygotowały dla niego drobne upominki, zaś wszyscy uczestnicy odśpiewali gromkie – Jesteś darem. Nieco zaskoczony (nie spodziewał się bowiem takiego wyróżnienia) ks. Kazimierz przeszedł jednak do konferencji, w której postarał się połączyć kilka elementów. Zaczął od oddania się (zawierzenia) Maryi jako aktu takiego zaufania, które i ona swoim życiem pokazywała (urzeczywistniła. Rzecz nie jest prosta, bo ostatecznie Maryja jest chrystocentryczna. Najprościej ten proces można zrozumieć odmawiając różaniec, gdzie z jednej strony usta odmawiają modlitwę do Maryi, ale umysł rozważa życie
i działalność Jezusa. Poprzez macierzyństwo Maryi wobec Jezusa, a przez Niego – Jej –  wobec Kościoła, dotrzemy prosto do ideału służby, która czyniona na rzecz Kościoła jest służbą samemu Chrystusowi. W zapisie tej relacji może brzmieć to w dość skomplikowany sposób, natomiast 45 minut konferencji ks. Kazimierza tą zawiłość w plastyczny i czytelny sposób rozwikłało, tak iż po jej wysłuchaniu już chyba nikt nie miał problemów ze zrozumieniem, jak to jest w tych relacjach Maryi do Jezusa i Kościoła i naszej poprzez Maryję i Kościół do Jezusa – poukładane. Słowem ułatwiającym zrozumienie tych zawiłości jest – służba, czyli czynne i ochocze pozostawanie do dyspozycji oraz chętne podejmowanie działań, które nam przynosi życie. Znowu w tzw. kuluarach dało się słyszeć, że konferencja choć wymagająca uwagi i na pierwszy rzut oka (może ucha) zwyczajnie trudna, ostatecznie dużo dała i jeszcze więcej rozjaśniła w materii, którą ogólnie jako potocznie używane slogany znamy doskonale,  ale już w ze zrozumieniem i działaniem jest nieco gorzej.

    Po konferencji planowana była „agapa”, ale w planach musiała się pojawić korekta, ponieważ nie mogliśmy nie wykorzystać obecności na naszym Dniu Wspólnoty pary diecezjalnej czyli Halinki i Mariana Indyków. Opowiedzieli nam oni o tym co się zadziało na tegorocznej Kongregacji Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie, tak że jedzonko musiało chwilkę poczekać. Nie mniej doczekało się, a za sprawą naszych kochanych pań (ciasta i wypieki) oraz Beaty i Andrzeja Wereskich było na dodatek i ciepłe, i smaczne, i pożywne. Jak już pisaliśmy w innych relacjach czas agapy jest jednocześnie chwilą gdzie możemy się podzielić życiem, odnowić relacje, pogadać ze znajomymi, poznać nowych, dopytać się o różne rzeczy pary rejonowe, a w tym przypadku nawet i parę diecezjalną, odpocząć po już przeżytych punktach programu. W trakcie naszej agapy pojawił się moderator diecezjalny ks. Krzysztof Kwiatkowski, któremu chcemy za tą obecność serdecznie podziękować. Obowiązki w parafii nie pozwoliły mu być obecnym na wszystkich punktach programu jednak podjął trud podróży i poświęcił czas żeby do nas dotrzeć, za co jesteśmy mu szczególnie wdzięczni. Jego postawa idealnie wpisała się w rozważany w tegorocznym cyklu dni wspólnoty temat służby. Ksiądz Krzysztof wziął udział w spotkaniu w grupach i pobłogosławił nam na koniec.

    Po posiłku rozeszliśmy się na pracę w grupach. Trzeba szczególnie podkreślić, że mieliśmy osiem grup. Pięć dla małżeństw i trzy młodzieżowe. Praca w grupach jest nieocenionym bogactwem spotkania się z doświadczeniem innych, ich świadectwem i świeżością postrzegania oczywistych spraw, a przez to takich, którym najbardziej zagraża rutyna i spłycenie rozumienia. I tym razem spotkanie w grupach miało charakter warsztatu nastawionego właśnie na dzielenie się tym jak widzimy służbę w kościele. Dość przewrotnie zadane pytanie – czym różni się służba od obowiązku – miało na celu głębsze uświadomienie sobie czym służenie jest w ogóle i wydobycie samego sedna znaczenia pojęcia służba. Po spotkaniu przedstawiciele poszczególnych grup dzielili się swoimi spostrzeżeniami, wnioskami i odkryciami. Ustalono miedzy innymi, że obowiązek jest przymusem, służba wyborem. Do służby czasami dorasta się w wyniku podejmowania obowiązków, których postrzeganie ewoluuje w kierunku dawania siebie. Służba cieszy i daje poczucie spełnienia, obowiązek się wykonuje i o nim zapomina. Obowiązek nie jest niczym złym choć groźnie brzmi, bo istnieją w mowie paradoksy tupu: obowiązkowa służba (np. ministranta). Tak czy inaczej, konieczność dostrzeżenia różnic pomiędzy obowiązkiem a służbą, dała nam do myślenia jeszcze na długi czas. I dobrze. Trzeba też mieć świadomość, że takie podejmowanie coraz liczniejszych obowiązków, które powoduje konflikt z podstawowymi obowiązkami stanu, też nie jest postawą prawidłową i pożądaną. Materia ta wymaga bezwzględnej rozwagi i odpowiedzialności.

    Na sam koniec już po spotkaniach w grupach i po dzieleniu się wynikami pracy pojawił się ostatni gość, a konkretnie Pani Joanna Jurkiewicz ze świadectwem przeżycia pierwszej Oazy Rzymskiej z 1979 i prezentacją swojej książki w której ją opisuje. Pani Joanna zwięźle i treściwie opowiedziała nam w rzecz jasna ogromnym skrócie czego w tamtym okresie czasu doświadczyła i jaki to ma do dziś dnia wpływ na jej życie. Można było nabyć jej książkę „Zwiastunowi z gór”.

    Tak się nam wszystko udało przeprowadzić, że zakończyliśmy około 15:00 koronką do Bożego Miłosierdzia.

    Wszystkim uczestnikom, tym którzy pomogli w jakikolwiek sposób w przygotowaniu Dnia Wspólnoty, posługiwali w jego trakcie czy po nim, serdecznie dziękujemy i już teraz zapraszamy na następny, który nie tak szybko bo dopiero jesienią po wakacjach. 

 

Beata i Andrzej Werescy

Aneta i Andrzej Moskalowie

 

GALERIA ZDJĘĆ