W dniach 21-23 lutego na Jasnej Górze miała miejsce jubileuszowa 50 Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło – Życie. Wzięli w niej udział przedstawiciele naszej diecezji z księdzem moderatorem Aleksandrem Zdunem, parą diecezjalną Domowego Kościoła oraz przedstawicielami ruchu młodzieżowego i DK.
Kongregacja, jak każdy jubileusz, była czasem podsumowań działań Ruchu w minionym okresie oraz wyznaczeniem kierunków dalszej działalności w dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym świecie. Oprócz podsumowań prelegenci przybliżyli hasło i ideę roku jubileuszowego „ Nadzieja zawieść nie może”.
Dokument „Charyzmat Ruchu Światło-Życie” stwierdza, że Ruch powstał z inspiracji Ducha Świętego dla odnowy Kościoła według wskazań II Soboru Watykańskiego. To jest nasza fundamentalna tożsamość. Cele Ruchu to pedagogia Nowego Człowieka i odnowa Kościoła. Być wiernym charyzmatowi to być wiernym tym celom. Ruch jest dla odnowy Kościoła, a nie sam dla siebie. Nie można być wiernym przede wszystkim swoim przyzwyczajeniom, temu, co jest wygodne i daje poczucie bezpieczeństwa. Ostatecznie można myśleć, że jest się wiernym charyzmatowi, ale mu się sprzeciwiać. Jest naprawdę sporo miejsc, w których nie da się zacząć od tworzenia wspólnoty Ruchu Światło-Życie według wzorcowych ideałów. Ale jeśli chce się myśleć o przemianie, trzeba tam być i żyć. Budować relacje. Nie struktury. Wspólnota chrześcijańska ma być przecież siłą pobudzającą do spotkania z Chrystusem, a nie odbiciem szablonu. Bez odrobiny chaosu i eksperymentu nie ma prawdziwego życia.
Aby wyjść naprzeciw przyszłości, trzeba się wyzbyć lęku przed pomyłką i nauczyć się żyć w drodze, mieć świadomość, że to jest ciągły proces. Dziś jest dobrze tak, jutro może być inaczej. Potrzeba ludzi kreatywnych i należy pozwalać im na tę kreatywność, na chodzenie drogami, którymi nikt do tej pory nie chodził, na stawianie pytań, często bardzo niewygodnych. Oni nie są zagrożeniem. Obumieranie jest częścią drogi. Doświadczenie bycia w grobie jest tylko stanem przejściowym. Sam Chrystus zstąpił do grobu, zanim zmartwychwstał w pełnej chwale.
Celem naszej misji jest wspólnota lokalna. W naszych warunkach można przyjąć, że mniej więcej pokrywa się to z życiem w konkretnej parafii. Postawienie parafii, wspólnoty lokalnej w centrum swoich działań, może być ciekawym ćwiczeniem.
W ostatnich latach mocno wybrzmiewa synodalność – rozumiana jako metoda pracy w Kościele, rozeznawania, szukania woli Bożej. Dyskusje były obecne w Kościele od zawsze. Ważne jest, jakim językiem je prowadzimy, z jakim nastawieniem do ludzi, którzy są naszymi oponentami. Rozmowa w Duchu Świętym to wspólnotowa metoda, czasochłonna, energochłonna, wymagająca dużej dojrzałości osób, które w niej uczestniczą, ale jakże piękna.
